„Grand Derbi” piłki ręcznej dla Ciudadu



Największą sportową rywalizacją są, bez dwóch zdań, mecze z udziałem FC Barcelony i Realu Madryt. Cały kwiecień przebiega pod dyktando piłki nożnej i  "Grand Derbi". La Liga, finał Pucharu Króla oraz Champions Leauge. W piłce ręcznej, gdy w lidze Assobal gra Ciudad Real z Barceloną Borges, nie używa się określenia "Grand Derbi". Dla miłośników "szczypiorniaka" na najwyższym poziomie takie spotkania są klasykiem samym w sobie.

Wczorajsze spotkanie miało być przypieczętowaniem przez "Katalończyków'' tytułu mistrzowskiego. Niestety ze świętowaniem trzeba jeszcze trochę poczekać. Podopieczni Xaviego Pasquala  przegrali po raz pierwszy w tym sezonie, 27-30.

Ciudad Real miał w pamięci wyjazdową porażkę z odwiecznym rywalem. Gracze Talanta Dujszebajewa rozegrali bardzo dobre zawody. Zawodnicy trenera pochodzącego z Kazachstanu od początku spotkania wypracowali sobie 2-3 bramkową przewagę, którą dobrze bronili za sprawą Arpada Sterbika i trzymali dzięki Kirliovi Lazarovovi. Bramkarz reprezentacji Hiszpanii bronił z 48%  skutecznością zaś "Macedoński król" rzucił 6 bramek i był najlepszym strzelcem zespołu.

Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem Ciudadu, 17-15. Druga część spotkania potwierdziła kto był tego dnia lepszym zespołem. W 39 minucie  jeszcze aktualni mistrzowie Hiszpanii objęli 5 – bramkowe prowadzenie, 22-17.

Najlepsi w tym dniu strzelcy Barcelony Siarhei Rutenka, Laszlo Nagy oraz Juanin( każdy zapisał po 5 bramek na swoim koncie) nie uchronili swojego zespołu od porażki.

W 54. minucie  "Kastilijczycy" prowadzili 30-24 i stało się oczywiste, że w "Quijote Arena" swój zespół zostanie niepokonany. Ostatecznie Ciudad Real pokonał Barcelonę Borges, 30-27.

Mariusz Jurkiewicz po raz kolejny rozegrał dobre spotkanie w barwach Ciudadu Renovalii. Na 4 rzuty Polaka trzy okazały się celne .

Ciudad traci do Barcelony 4 punkty. Jeżeli w Kastylii marzą o obronie tytułu to trzeba wygrać wszystkie spotkania do końca i liczyć na dwa potknięcia Barcelony. Jednak taki scenariusz wydaje się mało prawdopodobny.

CIUDAD RENOVALIA REAL – BARCELONA BORGES 30-27 (17-15)

RENOVALIA CIUDAD REAL : Hombrados, Sterbik-  Aginagalde (5), Davis (1), Abalo (3), Cañellas, Entrerríos (4), Lazarov (6), Kallman (4), Guardiola (2), Jurkiewicz (3), Morros (2), Dinart.

FC BARCELONA : Sjostrand, Saric- Juanín (5), Sorhaindo, Tomás (1), Nagy (5), Jernemyr, Oneto (2), Noddesbo (2), Sarmiento (2), Romero (2), Rutenka (5,4p), Igropulo (1), Raúl Entrerrios (2).

KUBA SZCZĘSNY/korporacjadsw.bloog.pl

Źródło: balonmanociudadreal.net/

Fot. balonmanciudadreal.net

Leave a Comment

Trackbacks